Dzisiaj chciałabym Wam pokazać lakier matowy Violetta od Avon.
Lakier, jak wszystkie inne tej firmy, zamknięty jest w prostokątnej butli, mieszczącej 12ml lakieru. Jest to piękny, ciemny fiolet (ciocia Wikipedia rzecze, że indygo), perłowy.
Seria pięciu lakierów matowych została wprowadzona do katalogu już kilka miesięcy temu, lecz zamówić ich nie było można gdyż podobno nie spełniały jakichś warunków jakościowych. Lakiery wróciły niedawno, po cichutku. I jak okazuje się - niepotrzebnie.
Ale po kolei. Dla wprawionej ręki jest to jednowarstwowiec, dla mniej wprawionej dwu. Lakier schnie 'w locie', także trzeba szybciutko malować, ale za to nie trzeba czekać aż zaschnie, bo zanim pomalujemy piąty paznokieć to pierwszy jest już suchy.
Moje pierwsze podejście do tego lakieru: oglądając wieczorem film nałożyłam dwie warstwy lakieru (bez niczego, tylko lakier), efekty jego 'trwałości' były tego samego wieczoru... Na drugi dzień efekty były już tak widoczne, że musiałam domalować sobie francuski innym kolorem :P ale i w takiej wersji lakier nie przetrwał długo (1 dzień).
No a teraz drugie podejście: uznałam, że skoro nie mogę dać na lakier top coata (w końcu to mat), to maźnę paznokcie najpierw bazą. Na to dwie warstwy fioletu i do tego kolorowa krateczka :) Malowałam wieczorem, a zdjęcia są z dnia następnego. Choć nie widać na nich odprysków, to uwierzcie mi, że było kilka malutkich.
Lakier w promocji kosztuje 14,90zł - nie jest wart więcej niż 4,90...
Zdjęcia po kolei z lampą, bez i w słoneczku :) :
Mając nadzieję na dłuższe ponoszenie tego mani zamazałam odpryski i pokryłam całość topem. Efekt wyszedł taki jakbym paznokcie posmarowała oliwką a nie lakierem :P Zwiększyło to trwałość Violetty ledwie minimalnie. Tutaj zdjęcia tylko z lampą, bo zrobiło się tak brzydko, że nie mogłam uchwycić efektu w świetle dziennym.
A wy miałyście styczność z matowymi lakierami tej firmy? Jak wrażenia?
No i jak się podoba mani? Wg mnie szału nie robi ;P
piątek, 23 września 2011
19 komentarzy:
Zapraszam do komentowania! Niestety nie jest to miejsce na wasz spam i takie komentarze będę usuwać. Nie piszcie 'zapraszam do mnie' bo i tak zaglądam do każdego kto się udzieli na moim blogu :) Jeśli chcesz żebym obserwowała Twój blog to najpierw zacznij obserwować mój ;)
Z góry serdecznie dziękuję za wszystkie miłe słowa, odpowiedzi na Wasze pytania umieszczę poniżej. Buźka! ;*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bardzo ładne zdobienie :) ale lakierów z Avonu nie lubię i nie kupuję.
OdpowiedzUsuńNo, może kolor niezbyt tej Vipery niezbyt jesienny, ale ja jakoś nie rozgraniczam lakierów na pory roku - wiadomo, że jesień/zima to ciemniejsze odcienie, ale przecież można też pomalować na bardziej szalony kolorek :D
bardzo ładnie to wygląda - tak ... świątecznie;)
OdpowiedzUsuńa co do stoiska na Świebodzkim, to chyab to samo - ostatnio jak byłam była pani (blondynka) i dwóch chłopaków młodych.... ale to chyab to samo, o którym piszesz, bo Safari to mieli multum, no i w ogóel byłam w szoku, że Pani wiedziała (jak mało kto) i umiała powiedziec klientom o lakierach hybrydowych...
Według mnie szał "robi" :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili- nowa notka ;)
OdpowiedzUsuńbardzo oryginalnie, ale podoba mi się :)) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńKolor lakieru piękny, z krateczką wygląda bardzo stylowo. Szkoda jednak, że to taki bubel..
OdpowiedzUsuńBardzo lubię matowe lakiery ale mam tylko dwa bo mając dobry bezbarwny matujący można zmatowić wszystko. Cena trochę wysoka tego lakieru.
OdpowiedzUsuńZdobienie wyszło Ci ślicznie, krateczka jest cudna.
świetnie wygląda całość zdobienia, bardzo mi się podoba :) ja lakierów z avonu nie lubię, według mnie o wiele za drogie a i kolorystyka mocno okrojona. poza tym wielkie butle nie do zużycia.
OdpowiedzUsuńŚlicznie wygląda z krateczką. Szkoda, że jakość lakieru do niczego. Jakoś nie mam przekonania do kosmetyków Avonu i lakierów raczej u nich nie kupię ;)
OdpowiedzUsuńkrateczka świetna. ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie. :)
I just LOVE this! Looks so great!
OdpowiedzUsuńciekawy wzór, bardzo oryginalny. :)
OdpowiedzUsuńpytałaś mnie o carmex - kiedy pisałam o współpracy z nimi. :) recenzja powstała dzisiaj u mnie na blogu, zawarłam tam też odpowiedź na Twoje pytanie o cenę. :)
Fajne;)
OdpowiedzUsuńMam jedno pytanie...jak ustawiłaś swój tekst ten na czerwono gdzie informujesz żeby nie dodawali komentarzy z linkiem???? Pliska odpisz na moim blogu. Z góry dziękuje!
OdpowiedzUsuńsuper pazurki :)
OdpowiedzUsuńładnie pomalowane :)
OdpowiedzUsuńja nie lubię avonowych kosmetyków :)
OdpowiedzUsuńsuper kolor i ciekawe zdobienie :) zapraszam do mnie :*
OdpowiedzUsuńmani świetny, kolor lakieru tez szkoda, że trwalośc kiepska
OdpowiedzUsuńśliczny wzorek ;-)
OdpowiedzUsuń