Witam serdecznie w świecie zdobienia paznokci!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 stycznia 2012

Różności ;P

Witam Was Kochane w Nowym 2012 Roku!

Z tej okazji życzę Wam wszystkiego naj, szczególnie żeby dopisywało zdrowie i szczęście oraz żebyście dotrzymały noworocznych postanowień z czym zazwyczaj bywa różnie :D


Przed Sylwestrem chodziłam z mamą po mieście i zaciągnęłam ją do Natury, w wyniku czego wzbogaciłam się o dwa nowe lakiery :D Tym razem jest to zakup przemyślany, od dawna chodziły za mną te lakiery, ale nie mogłam ich dostać. 
Pierwszy jest to bardzo dobrze Wam znany topper Essence 02 circus confetti, czyli kolorowy brokat różnej wielkości zatopiony w przezroczystym lakierze - kocham go! 
Drugi to limitka z Catrice nr 01 - London, czyli piękny perłowy żółty kolorek. Buteleczka jest boska z nadrukiem londyńskich atrakcji :)) Zarzucić mogę mu niestety słabe krycie (3 warstwy) i dosyć wolne schnięcie :< Jednak wybaczam, bo kolor jest genialny!

Oczywiście z miejsca postanowiłam, że połączę oba nowe lakiery do manicuru sylwestrowego, zobaczcie jak to wygląda:





Ostatnio w końcu zabrałam się do wypróbowania naklejek 'skórek' na paznokcie od firmy MAGMAS. Na pierwszy rzut poszły zwykłe różowe. Muszę Wam powiedzieć, że trzeba się z nimi obchodzić bardzo delikatnie. Ja wycięłam je mniej więcej do kształtu moich paznokci, zmoczyłam w wodzie, odkleiłam, przykleiłam na paznokcie, osuszyłam z wody i zamalowałam przezroczystym topem. Pierwsza próba średnio udana więc pokazanie step by step następnym razem ;P Do 12 'paznokci' mamy w komplecie pilniczek. Ostatnie zdjęcie to mani 'na szybko', żeby ukryć wcześniejszą masakrę (wiem, pozalewałam skórki) ;D




Na koniec TAG: 5 noworocznych postanowień kosmetycznych

Zostałam otagowana przez Adriannę (:*) oraz Kate, do których serdecznie zapraszam!

Zasady:
1. Piszemy kto zaprosił nas do zabawy.
2. Podajemy 5 postanowień dotyczących kosmetyków, które mamy zamiar zrealizować w nowym roku. 
3. Zapraszamy do zabawy minimum 5 kolejnych bloggerek.

No więc ten tego.. :D Oto moje postanowienia na najbliższy rok, a przynajmniej kilka miesięcy :P

1. Zdecydowanie muszę ograniczyć kupno lakierów, bo mam mnóstwo zdublowanych kolorów. Od dziś nie kupuję ich 'na spontanie'. Chcę też wykończyć część mojej pokaźnej kolekcji.
2. Czas zadbać o włosy! Oprócz serum na zniszczone końcówki i dobrego szamponu należy się im więcej uwagi. Skrzypovita już na mnie czeka, w jakiś olej też zainwestuję :)
3. Nawilżanie dla moich nóg! Wiecznie o tym zapominam i później 'świecę' białymi suchymi nogami. Nowy krem już do mnie jedzie na wypróbowanie, mam nadzieję że polubimy się i będziemy się co wieczór spotykać.
4. Zwalczenie cellulitu na pupie. Upsss... Po wakacjach pozwoliłam mu się rozgościć, a teraz muszę go wyprosić. Oprócz aerobiku i zumby pomoże mi w tym Eveline Slim 3D (pomarańczowy).
5. To już nie będzie typowo kosmetyczne postanowienie, po prostu muszę bardziej zadbać o bloga - więcej dla Was pisać, a co za tym idzie więcej kosmetyków wypróbowywać :]

Taguję wszystkie czytelniczki, które jeszcze nie wzięły udziału w zabawie.

Uff, jeśli przebrnęłyście przez całość postu to serdecznie dziękuję i zapraszam do komentowania poniżej :) Ciao!

środa, 21 grudnia 2011

Haul ubraniowy

Cześć! Mam dziś świetny humor odkąd odsłoniłam okno, a za nim śnieg! :D Teraz faktycznie czuję święta. Przystroiłam choinę nawet - tradycyjnie na srebrno-niebiesko plus czerwone dodatki (biała choina).
Jutro już jadę do babci żeby pomóc w przygotowaniach.

A dla Was mam dziś moje zdobycze z weekendu :) Skompletowałam sobie bluzkę i spódniczkę z H&M, w sam raz na sylwestra! Wykorzystałam oczywiście moje dwie zdobyczne karty z Avanti :P Wrzucam zdjęcia cen i zbliżenie na fakturę ciuszków jeśli któraś z Was byłaby zainteresowana :) Na żywo jakoś lepiej te ciuchy się prezentują - kiepski ze mnie fotograf ;)







A tutaj sweterek i bluzka z Reserved, oba ciuchy z rękawem 3/4. Bluzka z Marilyn Monroe była zapakowana w puszkę z jej wizerunkiem ;D Kolor sweterka najbardziej zbliżony do oryginału na zdj drugim.






Chciałam jeszcze śliczną torebkę w Mohito kupić, ale wszystkie były wyciapane klejem :/

Wpadło Wam coś w oko?

środa, 14 grudnia 2011

Rozdanie, współpraca, paczuchy :)

Od dziś nadrabiam blogowe zaległości. Muszę Wam powiedzieć, że w moim życiu dużo się pozmieniało, w zasadzie na plus. Szczęśliwa jestem! :)

pinger.pl
Zacznę od przypomnienia o moim przedświątecznym rozdaniu, które kończy się 16 grudnia. Serdecznie zapraszam osoby, które jeszcze się nie zgłosiły! Wygrają cztery blogerki :) Link do rozdania wisi w panelu bocznym lub tu klikamy -> klik, klik

Przy okazji zakupów akcesoriów paznokciowych nawiązałam współpracę z firmą MAGMAS Zapraszam serdecznie do zakupów u Nich :)

Oto co kupiłam:


Sonda, naklejki na paznokcie (3 szt.), 2 blaszki do stempli oraz zdrapkę i stempelek :)


A w ramach współpracy dostałam dodatkowo:


Naklejki na paznokcie, blaszka ze znakami zodiaku oraz perełki na paznokcie.

Recenzje i nowe mani w moim wykonaniu niebawem, ponieważ nie mam żadnych zdjęć w zapasie :(

Przejdźmy do drugiej paczuchy, którą otrzymałam w ramach współpracy z firmą BIO COSMETICS


Dostałam maseczkę z zielonej glinki oraz algową, do tego 2 patyczki drewniane oraz czepek ;P
Maseczki już wypróbowane, recenzja wkrótce, w każdym bądź razie 'jestem na tak' :)

Dzisiaj było krótko, zwięźle i na temat, od jutra będzie więcej do czytania :)

Aaa postanowiłam od dziś ćwiczyć codziennie (taki aerobik do muzyki), muszę zwalczyć cellulit, który się pojawił na pupie przez jesień ;P I w ogóle czas dbać o siebie jeszcze bardziej niż do tej pory! Rozpiera mnie dziś energia, sorry że tak chaotycznie - ciao! :*

piątek, 4 listopada 2011

Dziś o wszystkim: manicure, współpraca, haul (CG, TBS) :)

Dzisiaj będzie o kilku tematach naraz :)

Zacznijmy od pazurków:
Pierwszy raz pomalowałam wczoraj paznokcie lakierem Golden Rose z serii Classics Charming nr 70 w kolorze zimnego fioletu - ametystem bym go określiła :) Mamy tu małą, zgrabną buteleczkę mieszczącą 7,5 ml lakieru. Pędzelek jest całkiem ok. Krycie to albo dwie grubsze, albo 3 cienkie warstwy. U mnie są dwie :) Konsystencja nie jest ani za rzadka, ani za gęsta, a lakier schnie całkiem szybko! Nawet przyspieszacza wysychania nie użyłam ;) Trwałość jak na razie dobra - po całym dniu nie mam nawet startych końcówek. Niestety aparat troszkę ocieplił kolor lakieru.




Muszę się też delikatnie pochwalić nawiązaną współpracą z dwoma firmami: BioCosmetics oraz Carmex. Klikając w logo przeniesiecie się do stron firm - serdecznie zachęcam! Więcej o tych firmach napiszę przy najbliższej okazji :)




Postanowiłam w końcu zajrzeć do The Body Shop. Planowałam kupić bananowy szampon do włosów, ale skusiła mnie oferta 3 produkty w cenie 2. Zobaczcie co kupiłam:



Mam tu 2 masełka do ciała: wiśniowe i żurawinowe, oraz żurawinowy scrub :) Jestem ciekawa czy te produkty spodobają mi się na tyle żeby do nich wrócić. Każdy z nich kosztuje 20 zł, więc w promocji zapłaciłam za całość 40 zł. Dziś wieczorem z przyjemnością zacznę testować wiśniowe masełko!

Po powrocie z uczelni weszłam do domu i od razu zobaczyłam paczkę, która do mnie przyszła. Myślę, że na twarzy miałam uśmiech szaleńca :P Moje nowe cudeńka: 


A więc tak, od lewej: Frostbite, It's Alive, Trendsetter, Poinsettia, Twinkle Lights, Holly-Day.

Zamówiłam sobie jeden zestaw lakierów China Glaze, plus trzy pojedyncze. Przesyłkę miałam gratis i w prezencie dostałam ozdoby na paznokcie: niebieskie gwiazdki oraz złote półksiężyce z gwiazdką w środku. Macie jakieś życzenie który mam testować pierwszy? :P Ja jestem najbardziej ciekawa jak się będą sprawować przy metodzie wodnej!

Chyba się zrelaksuję z książką korzystając z samotnego wieczorku. Buziaki :*

czwartek, 27 października 2011

Mały haul lakierowo-empikowy

Dzisiaj będzie post o moich nowych zdobyczach ^^

Na pierwszy rzut idą lakiery:


Nr 1 - Lakier Safari firmy Quiz. Kolor mogę określić jako morski, zielony z odcieniami niebieskiego. Numerek już się starł. 12ml. Jeszcze nie używany.
Nr 2 - Lakier firmy Golden Rose z serii Paris. Jego numerek to 92. Butla 11 ml. Kolor to żarówiasty róż. Jeszcze nie używany.
Nr 3 - Znów lakier Safari od Quiz. Numerka brak. Ten kolor określam jako łososiowy. Też jeszcze nie używany.
Nr 4 - Lakier firmy Lemax Colour. Wielka butla18 ml. Nie ma żadnego numerka. Kolor miodowy. Użyłam już tego lakieru. Dwie warstwy były do przyjęcia, ale nie zaszkodziłoby dać trzecią warstwę. Schnięcie w normie, gorzej z trwałością. Odpryski pojawiły się po kilku godzinach ;D Ale nie mam pewności czy miałam paznokcie całkowicie czyste - dam mu drugą szansę i wypróbuję go też do metody wodnej. Za tą ogromną butlę zapłaciłam 5 zł! :)
Nr 5 - Iii następny Safari. Numeru brak. Kolor jakby brunatny, ceglasty czy rdzawy. Miałam już okazję go wypróbować. Do pełnego krycia potrzebne dwie warstwy. schnie przyzwoicie i nadał się też do metody wodnej (wcześniejsze próby z lakierami Safari były kiepskie ale ten daje radę). Po 3 dniach lekko starte końcówki, małe odpryski. Generalnie polubiłam ten lakier za kolor ;D Wszystkie lakiery Safari kupiłam po 3 zł.
Nr 6 - Lakier Sequined Turquoise od Avon. Butla 12ml. Kolor ciemno turkusowy z malutkimi drobinkami w tym samym kolorze. No i niestety mamy tu BUBEL! Lakier kosztuje 12,90 zł w promocji ale nie jest tyle wart. Do pełnego krycia potrzebne 3 warstwy (ja dałam dwie grubsze ale i tak było delikatnie widać paznokieć). Po pierwsze lakier najzwyczajniej w świecie nie chce schnąć. Po kilku godzinach czekania aż wyschnie i tak miałam masakrę na paznokciach. Po drugie okropnie farbuje płytkę paznokcia! Bez bazy ani rusz.Ale znalazłam sposób jak można użyć tego wg mnie ślicznego lakieru. Wystarczy paznokcie pomalować najpierw jakimś ciemnym jednolitym kolorem i na niego jedną cienką warstwę naszego bubla :P Wtedy lakier ma szansę wyschnąć i wygląda fajnie (szczególnie na czarnym lakierze).
Nr 7 - ostatni zakup. Lakier Da Vinci od Vollare Cosmetics. Co ciekawe butelkę ma identyczną jak Safari ale wg naklejki ten ma 10 ml a tamte 12. Hmm? Ktoś tu oszukuje ;D Za to mamy podany numerek 105. Jest to bezbarwny lakier z dużym, niebieskim brokatem. Niestety przy malowaniu na paznokciach nie zostaje zbyt wiele brokatowych kropek, a lakier ma dosyć intensywny drażniący zapach. Kosztował 3 zł.

Tu zdjęcie troszkę lepiej pokazujące kolorki:


Nie wiem co mnie dziś podkusiło ale weszłam do Empiku i przepadłam ;D Rozglądałam się za książką, która mi się rozleciała w drobny mak, niestety nie było jej. Za to znalazłam promocję na filmy... Ostatnio do moich wielu manii zbieractwa dołączyły właśnie filmy. Promocja mówiła, że jeśli kupię dwa wybrane filmy (z pewnej ich puli) to każdy z nich będzie kosztował 19,99 zł. Jak tu się nie skusić? xD Wybrałam cztery:


Pierwszy w moich rękach znalazł się 'RED'. Byłam na nim w kinie i uważam, że jest świetny! Jest to komedia sensacyjna z Brucem Willisem, Morganem Freemanem i Johnem Malkovichem. Tego ostatniego uwielbiam <3
Następnie przygarnęłam 'Sherlocka Holmesa'. Kolejny film akcji z dawką humoru :) W rolach głównych Robert Downey Jr. i Jude Law (tego też kocham ;P).
Zaczęły mnie niebezpiecznie kusić bajki ('Potwory i spółka' - po prostu genialna bajka :)) więc zadzwoniłam do Narzeczonego czy chce jakiś film wybrać. Niestety zażyczył sobie 'Ostatniego samuraja' z Tomem Cruisem i nie mogłam już się wymigać.
Jako ostatni moją uwagę przykuł 'Sztandar chwały' Clinta Eastwooda. Jest to film wojenny o bitwie o Iwo Jimę z II Wojny Światowej. Tego filmu jestem najbardziej ciekawa, gdyż go jeszcze nie widziałam.

Promocja na filmy trwa do 8 listopada więc jeśli jesteście zainteresowane to zajrzyjcie do Empiku. Każdy film ma drugą płytę z dodatkami do filmu, co jest wg mnie świetną sprawą.

Wstąpiłam wczoraj do Ukochanego do pracy i porwałam Go na 'Bitwę Warszawską 1920' do Heliosa. Wcześniej czytałam krytyczne opinie na temat tego filmu ale cieszę się, że się nimi nie zasugerowałam. Film jest wciągający i przejmujący. Trochę się zawiodłam przy końcu (nie pokazano dokładnie w jaki sposób pokonaliśmy Sowietów), ale wrażenia ogólnie są pozytywne i film w przyszłości trafi do mojej kolekcji :)


Polecam!

czwartek, 15 września 2011

Moje manicurowe pomoce...

Na początek przepraszam za dłuższą nieobecność - staram się spędzić z narzeczonym jak najwięcej czasu zanim trzeba będzie wracać na uczelnię :)) Niestety kilku z moich stylizacji Wam nie pokażę - nie miałam aparatu ze sobą w ostatnim czasie :(

Dzisiaj chciałam Wam pokazać moje akcesoria, których używam przy zdobieniu paznokci.
Jestem w posiadaniu szesnastu różnych pędzelków. Kupiłam je na allegro za zawrotną kwotę 20zł :P
Są całkiem niezłe, w zasadzie jeszcze wszystkich nie używałam bo nie było takiej potrzeby. Opakowanie było niefunkcjonalne więc trzymam je luzem w moim lakierowym pudle. Pędzelki miały też gumowe osłonki, ale ich też się pozbyłam ;) Minus jest w zasadzie jeden - schodzi z nich emalia, którą są pomalowane (pod wpływem zmywacza, którym je czyszczę).


W komplecie jest:
- pięć cienkich pędzelków, to głównie nimi się posługuję. Każdy jest innej grubości, jeden ma poręczną grubszą rączkę, ten ostatni jest wygięty,
- siedem grubszych pędzelków. Mój ulubiony to ten ciemny. Rzadko ich używam bo nadają się głównie do paznokci żelowych,
- dwa wachlarzyki. Ja nimi nakładam sypki brokat, a może macie dla nich inne zastosowanie?
- sonda do nakładania ozdób. No w zasadzie to nie sonda (nie ma na końcu kulki, jest bardziej podłużna) ale to mój ulubiony przyrząd. Używam go właśnie jako sondy (poniżej będą też inne przedmioty których można użyć w ten sposób), również jako pędzelka i w ogóle - to mój ulubieniec z całego zestawu :)))




No to może teraz kilka stylizacji moimi pędzelkami (na palcu treningowym :D )


Brokat
Czarno-złote wzorki
Kolorowa folia
Trójkąty
Czarno-srebrne maziaje plus czerwone kropy
Płomienie
Panterka, zielona na niebieskim tle
Zebra na niebiesko-różowym tle
Pomarańczowy frencz plus serca z fimo




Poniżej moje dodatkowe akcesoria:
- kieliszek + wykałaczki, do robienia paznokci na wodzie
- gąbeczka, do cieniowania kolorów na paznokciach
- szpilka z dużą główką i wsuwka zakończona kulką - właśnie tych przedmiotów można z powodzeniem użyć jako sondy, ja tak robię :)
Zabrakło tu jeszcze taśmy izolacyjnej i mnóstwa ozdób do paznokci (fimo, brokaty itd)



A na koniec świeże zakupy :)
- lakier Catrice nr 250 I Sea You!
- lakier Catrice nr 350 Hip Queens Wear Blue Jeans!
- cienie Sensique z nowej kolekcji Oriental Dream nr 132 Autumn Tuliptree
- lakier Golden Rose z serii Paris nr 230
- koszyczek-misiek, jeszcze nie mam pomysłu co do niego powkładać :P




Zaglądajcie w weekend - zrobię moje pierwsze rozdanie! :)